O autorze
Pisać zamierzam o tym co nie powinno być obojętne nie tylko kibicom sportowym, ale każdemu z nas. Jako członek Stowarzyszenia NIGDY WIĘCEJ każdego dnia staram się zaszczepić ideę walki z rasizmem, ksenofobią i nietolerancją. Pamiętając o przeszłości chcemy walczyć z odradzającym się faszyzmem i to właśnie o tej działalności chcę opowiadać. Biorę udział w projekcie "Wykopmy Rasizm ze Stadionów". Napiszę o tym co się udało, a co nie, ale nie tylko.

Odpowiedź Stowarzyszenia 'NIGDY WIĘCEJ', czyli komu przeszkadza antyrasizm i dlaczego dziennikarz NaTemat.pl kłamie?

Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ”
Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ” Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ”
Zdecydowałem się odpowiedzieć na obelżywy artykuł Bohdanowicza, gdyż narusza on nasze dobre imię i są w nim zawarte kłamstwa na temat Stowarzyszenia 'NIGDY WIĘCEJ'. Ale także ze względu na wcześniejszą wieloletnią współpracę z natemat.pl, która była oparta na wzajemnym szacunku i szacunku dla czytelników.

Po pierwsze w imieniu Stowarzyszenia 'NIGDY WIĘCEJ' po raz kolejny pragnę podkreślić z całą stanowczością, iż nigdy w żaden sposób nie występowaliśmy z oczekiwaniami jakiegokolwiek materialnego wsparcia od jakiegokolwiek klubu, nie korzystaliśmy też nigdy z dotacji PZPN ani instytucji państwowych. Jesteśmy wierni tej zasadzie od lat, między innymi dlatego by nie zdarzały się tak kłamliwe artykuły jak ten Antoniego Bohdanowicza.



Po drugie red. Bohdanowicz kłamie pisząc, że chcieliśmy zablokować publikację tekstu nt. Stowarzyszenia. Udzieliliśmy redakcji natemat.pl odpowiedzi na wszystkie zadane nam pytania, w jego tekście nasze odpowiedzi zostały wykorzystane w stopniu minimalnym. Widząc ewidentną złą wolę i nieuczciwość A. Bohdanowicza proponowaliśmy redakcji spotkanie z dodatkowym udziałem innego redaktora, przy świadkach. Zawsze chętnie współpracujemy z rzetelnymi dziennikarzami. Nie godzimy się jednak na publikowanie pomówień i niegodziwości.

Po trzecie na przestrzeni ostatnich lat nie mieliśmy żadnego spotkania z prezesem polskiego klubu piłkarskiego. W związku z tym rzekome opisane przez Bohdanowicza spotkanie nigdy nie miało miejsca. Kolejne kłamstwo!

Po czwarte rzekomo niedostępne raporty finansowe są dostępne we właściwym rejestrze sadowym i red. Bohdanowicz mógł się tam pofatygować albo po prostu zadać nam konkretne pytania dotyczące naszego działania w kontekście kosztów, ale tego nie zrobił, bo jak widać wcale mu nie zależało na rzetelnej informacji.

Do pozostałych kwestii pozasportowych nie będziemy się odnosić. I tak poziom zażenowania, który osiągnęliśmy czytając tekst Antoniego Bohdanowicza i odpisując na jego kłamstwa sięgnął dna. Natomiast pomawianie kogokolwiek o takie zachowania, jakie przypisuje nam A. Bohdanowicz kwalifikuje się natychmiast na wystąpienie na drogę prawną, co też Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ' zamierza uczynić. Najsmutniejsze w tej historii jest to, że zamiast wspólnie walczyć ze zjawiskiem rasizmu na stadionach, odpisujemy na kłamstwa i manipulacje. Zamiast prowadzić działania edukacyjne użeramy się z lawiną obelg i pogróżek, które Bohdanowicz na nas sprowadził. W imię czego, bo przecież nie w imię rzetelnego dziennikarstwa?
Trwa ładowanie komentarzy...